Ale ja nie lubię tego przedmiotu… – JR

Ale ja nie lubię tego przedmiotu…

Zastanów się, kiedy pierwszy raz poczułeś w sobie niechęć do danego przedmiotu? Czy Twój nauczyciel Ci mówił – „nie rozumiesz’, jesteś beznadziejny, może krzyczał albo próbował Cię ośmieszać przy tablicy? A może stało się coś innego? Przypomnij sobie.

95% przypadków nielubienia przedmiotu bierze się stąd, że kiedyś trafiło się na nieodpowiedniego nauczyciela. Na takiego, który zamiast wzbudzać w Tobie pasję – hamował ciekawość, zmuszał do nauki. Nie fascynował Cię swoim przedmiotem – a zniechęcał. Nie tłumaczył jasno i pozwała Ci szukać – ale wymagał… To było. Teraz jest inaczej. Odetchnij z ulgą 🙂

NIE LUBIMY TEGO, CZEGO NIE ROZUMIEMY. 

Mam koleżankę, polonistkę. Usłyszałam kiedyś:

Boże, ale te dzieci są głupie. Zmartwiałam. Jak można powiedzieć coś takiego? Dzieciaki są bestialsko inteligentne. To szkoła nakazując naukę zabija ciekawość z biegiem lat u większości z nich. Ci, którzy się nie dadzą, nie poddadzą się, ale żyją swoim rytmem i po swojemu…  ich właśnie nazywasz geniuszami 🙂

Próbowałam jej delikatnie wytłumaczyć, że jak może od nich wymagać znajomości przysłówków, kiedy żaden nauczyciel im wcześniej tego nie tłumaczył? Jak można wymagać od niemowlaka jazdy na rowerze, a od mieszkańca amazońskiej wioski obsługi konta internetowego w Multibanku? Pamiętaj – możesz czegoś nie wiedzieć. Masz prawo nie wiedzieć. Coś co dla Ciebie jest oczywiste, Twoja wartość nie jest tym co wiesz. Mierzy się ją zupełnie inaczej. JESTEŚ WARTOŚCIĄ SAM W SOBIE. Jeśli nie masz pojęcia, kto jest prezydentem Polski, albo w którym roku był chrzest naszego państwa nie uznam Cię za głupiego. Uznam, że po prostu tego nie wiesz. Australijczyk też tego nie wie, Norweg, Grenlandczyk czy Meksykanin też nie. To co – jest przez to gorszy?

W Tobie też drzemie ciekawość. Pozwól ją w sobie rozbudzić…

Czy miałeś nauczyciela, przy którym zacząłeś nie przepadać za jego przedmiotem? Wybierz jakiegoś.

A teraz – czy chcesz dać temu gościowi sprzed lat, nauczycielowi za dychę, satysfakcję, że teraz masz nadal problem z nauką jego przedmiotu? Chcesz, żeby miał ten człowiek wpływ na Twoje dalsze życie?! Pomyśl, że zaraz będzie na marnej emeryturze, a nigdy nie miał szansy zarabiać kroci, bo w tym zawodzie nie ma finansowej przyszłości 😛 A może tak naprawdę ten przedmiot to kiedyś była Twoja wielka pasja i możesz zostać kimś wybitnym w tej dziedzinie? Na to masz szansę zawsze. Po prostu zapomnij o tym gościu – to było tak dawno, że mamut miałby problem z umiejscowieniem tego w czasie.

Co możesz zrobić?

Każdy ma jakąś pasję. Jakąkolwiek. Co lubisz robić? Sport? Siłka? Rysunek? Muzyka? Spanie? Cokolwiek?

Otóż mam dobrą wiadomość dla Ciebie. Jeśli dany przedmiot uważasz za nudny to tylko dlatego, że jeszcze nie wiesz, iż  łączy się on z Twoja pasją. Jak to możliwe? Bardzo prosto. NAUKA JEST JAK CZOWIEK – okej – ma ręce, ma nogi, ma usta, nos i mniej lub bardziej obwisłe pośladki. Ale czy ręka jest w stanie samodzielnie istnieć? A nos? A może serce, płuco, wątroba?

Mimo, że organy możesz wskazać, to same nie działają bez obecności innych. Tak samo jest ze wszystkimi dziedzinami nauki.

Matematyki nie opanujesz bez umiejętności czytania i pisania. Historii nie ogarniesz bez matmy – przecież  daty, to co innego jak nie znajomość matematyki? A myślisz, że archeolog, kiedy ustala datę istnienia właśnie wykopanych zmarszczonych zwłok, to nie korzysta z chemii? (służy do tego np.  znajomość okresu połowicznego rozpadu izotopu węgla C-14). A lekarz nie korzysta z fizyki? Ortopeda zna doskonale podstawy działania stawów, sposób ich obciążania, siły wyoadkowe działające na poszczególne kości w czasie ich pracy, wie w jakiej sytuacji może dojść do uszkodzenia stawu dlatego powie Ci, żebyś nie stawiał stóp do środka, bo zmieniasz sposób obciążania kolan oraz doprowadzasz do zmiany w obciążeniu bioder – staw biodrowy się zaczyna obcierać i problemy z bólem za 10 lat i ryzyko operacji może się zwiększyć…

Poza tym – czy męczy Cię robienie tego, co uwielbiasz, co Cię interesuje, co chcesz robić? Niech zgadnę: możesz robić to godzinami i nawet nie zauważasz, że mija czas. Połącz chemię ze swoją pasją, a swoją pasję z chemią. Zacznij od tego.

Podam Ci kilka przykładów z chemii wziętych (w końcu tym się zajmuję na co dzień):

  • maniak jazdy wyczynowej na rowerze – wiesz z jakiego stopu są zbudowane elementy najlepszych rowerów i czym różnią się od tańszych materiałów? Umiesz dobrać odpowiedni materiał na swój rower? Dlaczego ramy aluminiowe są polecane? Na czym polega nanotechnologiczna trwałość preparatów lakierniczych?
  • paker na siłce – co to jest kreatyna? Jakie suplementy zażywać najlepiej? Jakie najlepiej się wchłaniają w środowisku kwasu solnego w żołądku? Jakie pokarmy łączyć ze sobą, aby zwiększyć przyswajalność odpowiednich składników? Musisz bowiem wiedzieć, że np. łączenie pewnych warzyw w sałatce prowadzi do poważnych strat witamin. Jedno warzywo może np. zawierać witaminę C, a drugie enzym, który ją rozkłada. Nie wierz modnym przepisom na „pyszne sałatki”. Myśl samodzielnie. A przede wszystkim miej wiedzę. To są podstawy do Twojego samodzielnego myślenia:-)
  • spanie… a tu akurat chemii jest mnóstwo. Zacznijmy od składu chemicznego leków nasennych i ziół ułatwiających zasypianie (jaka jest ich budowa chemiczna i właściwości i w jakich warunkach działają?). Możesz pomyśleć o materiałach z których produkuje się pościel: jaka jest różnica w budowie chemicznej włókien naturalnych i syntetycznych? Które są lepsze dla Twojego zdrowa? Jakie drewno i dlaczego najlepiej zastosować do budowy łóżka? Skład materacy – jaki rodzaj wypełnienia będzie najkorzystniejszy dla Ciebie? No i oczywiście możemy też porozmawiać o tym, jakie hormony wydzielają się w czasie snu. Gdzie? Jakie związki chemiczne najintensywniej „pracują” podczas snu? Jakich związków jest za dużo lub za mało w mózgu osoby cierpiącej na bezsenność?
  • nawet jeśli interesuje Cię tylko CKM i filmy erotyczne w wersji hard – tam też jest pełno chemii. Który składnik spermy odpowiada za jej zapach? Nazywa się jad trupi. Występuje też w rozkładających się zwłokach i stąd jego nazwa. W spermie pełni rolę ochronną  plemników przed ewentualnymi mikrobami. A skład prezerwatyw? Dlaczego do jednych można stosować środki nawilżające, a do innych nie? A hormony wydzielające się w czasie seksu i ich wpływ na zdrowie? (mam nadzieję, że masz ponad 18 lat i mnie nie zamkną za ten fragment).

Przykładów jest mnóstwo. Możesz chemię znaleźć wszędzie, pod różną postacią. Co tak naprawdę Cię pasjonuje? Spójrz na to pod kątem  swojej pasji. Materiały z których korzystasz – to najczęściej coś, gdzie chemia organiczna lub nieorganiczna znajduje swoje zastosowanie. Oczywiście – możesz korzystać z czegoś, co nie zostało wyprodukowane w fabryce – ale chcesz czy nie, składasz się z tych samych pierwiastków, co wszystko wokół Ciebie…

Gdzie w Twojej pasji znajduje się chemia?

W mojej – jaką jest zrozumienie funkcjonowania mózgu, człowieka, jego zdrowia i kreatywności – chemia to zarówno układ hormonalny, DNA, białka, ich oddziaływania, wpływ różnych składników żywności na zdrowie, reakcje związków znajdujących się w jedzeniu prowadzące do powstawania toksyn (np. skutek tego, że w obślizgłej starej kiełbasie grasuje bakteria Clostridium botulinum, która w sposób beztlenowy rozkłada składniki tej kiełbasy wydzielając przy tym jad kiełbasiany (botulinę) – śmiertelna neurotoksynę która doprowadza do paraliżu mięśni; duża dawna prowadzi do paraliżu mięśni oddechowych i delikwent kona przez uduszenie. Jednocześnie botulina to składnik „botoksu” na zmarszczki – doprowadza on do paraliżu mięśni twarzy i przez to mięśnie wiotczeją i zmarszczki znikają. Dlatego właśnie kobitki po takim zabiegu mają przez pół roku identyczna minę 😉 ). Wymieniać mogłabym przez kilkaset stron – przetrawiłam mnóstwo książek, wysłuchuję opowieści wielu specjalistów. Pytam, słucham, rozmawiam. I im więcej wiem, tym bardziej to wszystko jest pasjonujące.

Kiedy musiałam się nauczyć historii, za którą nie przepadałam, zaczęłam od ogarnięcia dat związanych z… epoką, którą najbardziej lubiłam i mnie ciekawiła – czasy Dymitriady. To było jak telenowela 😛 Jako punkty zaczepienia można wykorzystać też daty wydarzeń związanych z Twoja pasją – pierwsze wynalezienie roweru, pierwsza data zorganizowania słynnych wyścigów konnych, historia medycyny, sztuki, odtwarzaczy mp3, czegokolwiek. W każdej dziedzinie jest jakaś część, która jest zbieżna z Twoją pasją. Jakiej dziedziny chcesz się nauczyć? Odnajdź te zależności teraz.